Nie dopisałem, ale pisząc *.hex miałem na myśli swoje programy, a nie czyjeś czy coś tam

Czyli krotko mówiąc, da się... super normalnie.
Jeżeli Linux jest problemem to zawsze mogę się podpiąć z systemem Windows do magistrali na czas aktualizacji sterowników, nie jest to jakiś większy problem. Z Linuksem to sobie myślałem tak, że piszę program w BASCOM-AVR w Windows, kompiluje, przerzucam *.hex na malinkę i stamtąd robię aktualizacje. Taki full automat
Muszę to wszystko jeszcze przemyśleć.
Z tym swoim sterowaniem już tyle czasu się męczę, że głowa mała, a końca nie widać...
<- ciach ->
W sumie na czas aktualizacji to i tak musiałbym wszystko zatrzymać aby "linia" była czysta, więc lepiej i szybciej będzie jak odłączę mastera (malinkę) od sieci na czas aktualizacji.
Odłączam malinkę, podłączam się z Windowsem, robię co trzeba i znów podłączam malinkę.
Jak by na to nie patrzeć to aktualizacja wszystkiego z jednego miejsca to przeogromne ułatwienie
W sieci będą: ATtiny2313, ATmega8, ATmega328 i ATmega32
<- ciach, ciach ->
To działa!
Działam na kodzie który zamieściłeś i wszystko działa jak należy... Niby taka pierdoła, a cieszy jak nie wiem co
Teraz tylko (i aż) opanować to wszystko i aktualizacja moich sterowników (których de fakto jeszcze nie ma) to będzie czysta przyjemność-aktualizacja softu z jednego miejsca w domu, a nie bieganie co całej chacie.
Kolego @niveasoft, dziękuję Ci bardzo
